Na wizytę do psychologa lub logopedy czeka się w łódzkich poradniach miesiącami. W tej chwili przyjmowane są zapisy na marzec i kwiecień przyszłego roku. Rodzice są oburzeni, ale nie da się przyśpieszyć terminów.
- W poradniach psychologiczno-pedagogicznych jest tłok, gdyż w ramach obowiązującego limitu godzin pracy, nasze możliwości są ograniczone, a liczba pacjentów ciągle rośnie – mówi Jadwiga Maciejewska, dyrektor poradni przy ul. Kopernika, w której pracuje 16 psychologów i 3 logopedów. – Psycholog w ciągu dyżuru może przyjąć tylko dwoje dzieci. Najdłużej oczekuje się na terapię. W nagłych przypadkach, gdy chodzi o lęki i zagrożenie życia lub seksualne wykorzystywanie dzieci, zajmujemy się sprawą poza kolejnością, nawet po godzinach pracy. W tym roku szkolnym zgłosiło się do nas już około 900 pacjentów. To dużo przy obecnej obsadzie kadrowej, zważywszy że przynajmniej połowa jest pod opieką poradni cały rok. (more…)